Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cubus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cubus. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 września 2011

don't bury your head in the sand...

Niestety w powietrzu czuć już nieubłagane nadejście jesieni. Kiedy tylko widać słońce, staram się oszukać nieubłagany upływ czasu i zakładam typowo letnie stroje... Nadejście jesieni widać jednak z zmianie kolorów, które chętnie na siebie zakładam. Jakoś częściej sięgam po szarości, brązy, karmele. Pewnie te kolory już za chwilę zdominują tego bloga.

Spódniczką będą Was męczyć ile się tylko da, bo jest już od długiego czasu moją ulubioną i pasuje mi do każdej stylizacji. Kapelusz i torebka zaś to kolejne lumpowe znaleziska.

Muszę przyznać, że Wrocław codziennie zaskakuje mnie wielością scenerii, zanim nie zaczęłam prowadzić bloga nie miałam pojęcia co można znaleźć w tym miejscu, a bieganie do piasku w wysokich butach było dość zabawne :)






skirt - cubus
shirt - vero moda
hat - sh
bag- sh
shoes - ccc
watch - swatch

fot. Kamila


poniedziałek, 5 września 2011

love, tears and... SILVER

Bardzo się cieszę, że metaliczny trend znowu jest na topie. Świecące ubrania zawsze mnie bardzo ciągnęły, więc mam ich w swojej szafie całkiem sporo, wystarczyło je tylko odgrzebać. Ten srebrny sweterek kiedyś na krótko podbił moje serce, potem nosiła go moja mama, a teraz do mnie wrócił. Warto czasem trzymać coś na później, żeby potem nie dublować "perełek" z sieciówek.
Lustrzany lakier marzył mi się już jakieś pół roku temu, niestety ciężko go znaleźć, wreszcie mi się udało.











sweater - cubus
skirt - cubus
top - h&m
high heels - reserved
clutch - bershka
necklace - coyoco

fot. Kamila

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

village in the city...

Moja miłość do oversizowych ubrań ostatnio sięga zenitu. Na potęgę kupuję za duże swetry, grube płaszcze i ogromne szale. Pewnie tak właśnie przygotowuję się na jesień. Widać to już także w moich letnich strojach. Lubię ostatnio kiedy coś się za mną ciągnie, opada z ramion, miękko się układa. Taki jest ten właśnie outfit. Wyszło trochę boho, trochę minimalistycznie, bo ja sama ciągle nie wiem czego mi potrzeba.

Dobrze, że chociaż moje plany zaczynają mieć szansę powodzenia. Moja czterolistna koniczynka nareszcie zadziałała?









skirt - F&F
shirt - cubus
sandals - h&m
bag - sh
belt - sh
bracelets - mango, reserved
earrings - h&m

fot. Kamila