Zdecydowanie ostatnio częściej wyglądam tak! Wolę siebie na luzie, ale niestety praca i obowiązki wymagają pewnej dyscypliny modowej. Stąd grzeczna, biała bluzeczka, prosta marynarka i niby klasyczne spodnie, które jednak z klasyką odrobinę się mijają.
Do tego torba, która mieści laptopa i wszystkie papierzyska potrzebne danego dnia i wysokie, wygodne buty! Grzeczny i poprawny outfit jak malowany, a jednak z nutką mnie!






