wtorek, 22 maja 2012

love, peace and rock&roll

Tytuł posta wydawać by się mógł nieadekwatny, w końcu Karolina kiedy zobaczyła mnie jak robiłyśmy zdjęcia powiedziała, że wyglądam jak pensjonarka. I pewnie ma racje! Już tłumaczę! Wszystko przez mojego mężczyznę, który ma wiele wspólnego z tym co mam dziś na sobie. Zacznę od naszyjnika, który w oryginale jest slidem do jego gitary, a dostałam go z przykazaniem : "teraz będziesz prawdziwą dziewczyną rock&rollowca". Spódniczka jest najulubieńszą bohatera mojej dzisiejszej stylizacji, a koszulę w wyniku bardzo ciekawej historii też mam dzięki niemu! Tak więc dziś jestem prawdziwie rock&rollową pensjonarką !


No i jak już tak nachwaliłam to posłuchajcie co się robi z tym całym slidem ;)


W Wrocław zapraszam na koncert










Skirt - sh
shirt - stradivarius
jacket - house
necklace - my boyfriend's slide + DIY
ring - h&m
belt - sh
bag - allegro
shoes - deichmann

photos : Karolina


4 komentarze:

  1. i zdjęcia i zestaw są zapierające dech w piersiach! ;O

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale masz swietnego chlopaka! Ten pomysl jest serio swietny, no i super polaczenie!

    OdpowiedzUsuń