piątek, 22 czerwca 2012

DIY

Ostatnio ciągle jestem chora. Zwykle ilość obowiązków nie pozwalała mi na zostanie w domu, tym razem jednak kolejna zapalenie zmusiło mnie do grzecznego leżenia w łóżku. Moja energia jednak nie pozwala mi oglądać seriali, muszę coś robić. Dlatego zajęłam się przerabianiem ubrań. Tak właśnie powstała ta tuniko-sukienka, która pewnie stanie się teraz jednym z moich ulubionych ubrań letnich!









nude dress - DIY
black dress - h&m
sandals - aldo
watch - no name
brancelets - kelly melu
bag - from Egypt
sunglasses - Paco Rabbane

Photos : Karola

7 komentarzy:

  1. piękna ta nude sukienka! zazdroszczę <3

    OdpowiedzUsuń
  2. to się nazywa stylowo chorować:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda super... Ale powiedz proszę, czy dziury się nie powiększają ani nie prują?

    OdpowiedzUsuń
  4. wygląda bardzo efektownie!

    OdpowiedzUsuń