Festiwalowe lato wciąż trwa, a festiwalowa moda rządzi się swoimi prawami. Ma być wygodnie, praktycznie i modnie. Ja swój niezbędnik (czytaj kalosze i płaszcz przeciwdeszczowy) skompletowałam w deseń pantery. Przezroczysty płaszcz fajnie wpisuje się w trendy sezonu, zwraca uwagę, a jednocześnie jest bardzo praktyczny. Kalosze są wyborem wymuszonym. Pogoda zobligowała mnie do szybkich decyzji. Jak już są, to trzeba wykorzystać. Do tego mega wygodna sukienka od mamapiki, która jest prezentem od mojego prywatnego mężczyzny i ogromniasta, pojemna torba - tym razem w kolorze neonowej pomarańczy. Nawet nie macie pojęcia ile ludzi zwraca na nią uwagę!
dress - mamapiki
raincoat - pull&bear
wellingtons - tesco
bag - Ania Kuczyńska
photos : Karola
zamarzyłam właśnie o Twojej sukience, ach jaka ona piękna! Torba i parka również! ;)
OdpowiedzUsuńNa takim festiwalu Twoja torba mogłaby tez za namiot posłużyć. Ogromniasta jest. Bardzo fajna. I sukienka też świetna.
OdpowiedzUsuńWłaśnie marzy mi się taki przeciwdeszczowy płaszczyk, tylko całkiem przezroczysty. :) Generalnie super. Pozdrawiam